Bibliografia

Do czytania pod prysznicem

Do czytania pod prysznicem

Znalezione w osobistej szufladzie

Zajrzenie do osobistej szuflady w biurku Zygmunta Kałużyńskiego dało zaskakujące, chwilami sensacyjne rezultaty. Czego tu nie ma: prowokacje, żarty, zwierzenia, poważne eseje, scenariusze nigdy nie wyemitowanych programów telewizyjnych a nawet relacja z procesu sądowego wytoczonego przez Autora znanym krytykom. Fenomenalne szkice o Hemingwayu, Claudelu, Remarque'u, Faulknerze i Le Corbusierze mieszają się z opisami osobistych spotkań z wielkimi gwiazdami kina - Marleną Dietrich, Richardem Burtonem i Gerardem Philipem - w których odsłaniają oni mało znane cechy swoich osobowości. Jest w tej książce i o naszych: od Stefana Żeromskiego przez Ritę Gorgonową po Lwa Rywina. Tylko Kałużyński mógł w to wszystko wpleść poważny esej, będący literacką analizą tekstów wypowiadanych na ulicy przez paryskie prostytutki. Drugiego takiego nie znajdziecie: libertyn spod Lublina, który zawsze i na każdym kroku tropi fałszywe stereotypy, by móc je natychmiast usmażyć w ogniu swojej piekielnej inteligencji i drobiazgowej dociekliwości. Intelektualista i buntownik, skandalista i samotny poszukiwacz prawdy. Przez lata wrzucał do osobistej szuflady teksty, które wykraczały poza profil szanowanego krytyka filmowego Polityki. Teraz je stamtąd wydobył, uporządkował i przygotował do czytania... pod prysznicem. Dlaczego właśnie tam? Żeby nic nie było zbyt łatwe ani oczywiste. Jak jego pisanie przez te wszystkie lata.

Autor: Zygmunt Kałużyński
Wydawca: Instytut Wydawniczy Latarnik
Rok wydania:    2004
Oprawa: twarda
ISBN: 83-917891-6-0
Język: polski

Nominacja do Śląskiego Wawrzynu Literackiego, marzec 2005 r.




Cytat Zygumnta Kałużyńskiego

Kobieta zbyt doskonała działa oszałamiająco. "Czy taki oberwaniec jak ja dotknie kiedykolwiek podobnego biustu?" - myślą widzowie i odchodzą osądziwszy, że taka piękność jest dla nich za dobra. Ta rezygnacja przenosi się również na towar, ktory boska kobieta miała reklamować. "To nie dla mnie, to dla bogatszych, lepszej rasy!

Zygmont Kałużyński