Blogi: Hipomaniakalny kinoman

O filmowych kodach kreskowych


Plakaty filmowe są przeżytkiem. Kody kreskowe - to jest przyszłość! O zrealizowanej kinofilskiej fantazji piszę na łamach Igimag. Poniżej fragment na zachętę, powyżej, do patrzenia i podziwiania, i również na zachętę, cały BLADE RUNNER "ściśnięty" w jednym kadrze. KodY kreskowe są super!

"Jeśli lubicie plakaty filmowe, a szczególną estymą darzycie te alternatywne, powstające poza komercyjnym obiegiem, kody kreskowe również przypadną wam do gustu! Cóż to za licho, zapytacie. Movie barcode to film w atrakcyjnej wizualnie pigułce.

Przypomnijcie sobie film, który otaczacie kultem, taki dziesięć na dziesięć z serduszkiem. Gdy wasz celuloidowy (lub cyfrowy) ulubieniec zostanie zwężony do jednego kadru, a tworzące go klatki zamienią się w kolorową serię pionowych linii o grubości piksela, wówczas otrzymacie filmową pigułkę: ograniczoną czterema ramami, nieruchomą pochodną mieniących się w trakcie seansu kolorów. Obraz filmowy sensu stricto".

Zobacz też

Hipomaniakalny kinoman - Blog Gabriel Krawczyk

Cytat Zygumnta Kałużyńskiego

Jestem w sobie zakochany panie redaktorze, to jest jedyne uczucie, jakiego jestem absolutnie pewny

Zygmont Kałużyński