Blogi: Hipomaniakalny kinoman

Kler (2018)


Na łamach Esensji piszę o najgłośniejszym polskim filmie tego roku. Poniżej fragment na zachętę, całość do przeczytania tutaj.
"Dostajemy litanię tematów zebranych z podziwu godną skrupulatnością, długi rachunek win. Wkraczamy na wielkie składowisko grzechów i grzeszków polskiego kleru, lecz, niestety, grzeszki i grzechy nie są różnicowane. A chyba powinny. Włożenie ich wszystkich do jednego wora odbiera wagę niektórym z nich, a czasem zrównuje nieprzystające do siebie winy. Nieszkodliwy homoseksualizm hipokrytów w sutannach lub alkoholizm skazanego na samotność proboszcza małej parafii miewa tu te same parodystyczne cechy co demoniczność księżowskich czcicieli mamony i bezpardonowość przestępców u góry hierarchii. Satyryczna przesada broni się w pojedynczych epizodach (Gajos jako seksualne prosię bezpardonowo oddaje brak zrozumienia seksu u wyjętych z życia, zamkniętych w wielkich posiadłościach biskupów). Jednak zestawienie tego antyklerykalnego tutti frutti z mikroskalą trzech pierwszoplanowych księży odbiera wagę dramatom tych ostatnich".

Zobacz też

Hipomaniakalny kinoman - Blog Gabriel Krawczyk

Cytat Zygumnta Kałużyńskiego

Nie miałem telewizora, bo bałem się, że będę patrzył, patrzył i patrzył, i zdechnę wreszcie, umrę z głodu.

Zygmont Kałużyński